YouTube i cenzura

youtubeOd jakiegoś już czasu ze wszystkich stron słychać głosy oskarżeń serwisu YouTube, że wspiera piractwo poprzez niecenzurowanie teledysków czy fragmentów filmów, zażalenia płynęły ze stron stowarzyszeń twórców, samych artystów, firm fonograficznych, etc.. O ile takie działania są przeze mnie jako tako rozumiane, to problem kasowania filmów z meczów Premiership, zauważony przez Supergiganta, jest dla mnie czymś totalnie zdziwaczałym.

Rozumiem, że na takim serwisie nie powinno się zamieszczać treści erotycznych, bądź będących w posiadaniu kogoś, kto sobie tego nie życzy, ale zabieranie milionom widzów możliwości oglądania piękna piłki, a co za tym idzie promowania sportu, jest dla mnie niepojęte. Szczególnie, że Premiership tylko na tym zyskuje, a nie traci.

Zastanawia mnie jeszcze jedno. Może po prostu zażalenia na YouTub’ie są uwzględniane przez bota, który automatycznie blokuje dane filmy, np po pewnej liczbie wniosków lub po procencie zaskarżonych/obejrzanych. Jeżeli tak, to należałoby to jak najszybciej zmienić, bo to nie jest dobry sposób na walkę z nieodpowiednimi treściami w Internecie.

Obyśmy nie musieli się przyzwyczajać do napisu „the file is not available”, który niestety za często często gości w mojej przeglądarce.

Ogólnie post jest taki niemy, ale jest to dla mnie tak ważna sprawa jeżeli chodzi o życie wirtualne, że postanowiłem o tym napisać, zapraszam do przeczytania o tym na Supergigancie.

Reklamy

YouTube + CNN = dziwactwa w polityce

Wczoraj (zależy jak liczyć czas, ale 23 lipca) wieczorem w Stanach Zjednoczonych na dobre rozpoczęła się kampania przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi. We wczorajszej debacie wzięło udział ośmiu kandydatów Partii Demokratycznej (opozycja do Busha), z których jeden będzie kandydatem na ten urząd. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie całkiem nowa i dość dziwna forma debaty. Otóż serwis YouTube wraz z telewizją CNN wpadli na pomysł, aby zainteresowani internauci nagrywali swoje pytania na video i przesyłali je na serwery YouTube. Wpłynęło ponad 2000 filmów, z czego wybrano 39 (swoją drogą, ciekawe ile wulgarnych) i zaprezentowano je podczas uroczystej debaty. Wszystko odbyło się w stylu amerykańskich, czytaj tysiące ludzi na sali, wielkie ekrany, czary mary i atmosfera zabawy.

Poniżej zamieszczam najciekawsze filmiki:

Dwie panie mówią o swoich egzystencjalnych problemach

Chłopiec z gitarą.

Bałwanek z kamerą

A tutaj dostępne są wszystkie pytania i odpowiedzi, ale reszta filmików nie już zabawna.

Kolejna taka debata 17 września, tym razem z udziałem Partii Republikańskiej

Ech, trochę mi powyłaziły filmiki poza obszar.