Klasyczny pamiętnik a internetowy blog

Wiele osób prosiło mnie o publikację mojej prezentacji maturalnej.

Jej temat to: Klasyczny pamiętnik a internetowy blog – podobieństwa i różnice. Omów zjawisko na wybranych przykładach.

Tekst, który jest zapisem tego, co mówiłem podczas egzaminu znajduje się w rozwinięciu tego wpisu.


Klasyczny pamiętnik a internetowy blog – podobieństwa i różnice. Omów zjawisko na wybranych przykładach.
Trudno definitywnie określić, czym jest pamiętnik i jakie teksty, a raczej zbiory tekstów można za nie uznać. W takim razie najlepiej posłużyć się jak najogólniejszą definicją.
Jak podaje Wielka Interaktywna Encyklopedia Multimedialna
Pamiętnik jest relacją piśmienniczą odtwarzająca autentyczne wydarzenia, których autor był uczestnikiem bądź naocznym świadkiem, przekazująca także osobiste refleksje i przeżycia wewnętrzne związane z opisywanymi faktami. W centrum zdarzeń znajduje się zawsze autor, co przesądza o autobiograficznym charakterze pamiętnika.

Jeszcze trudniej znaleźć odpowiednią definicję bloga.
Bardzo ogólną, trochę techniczną, a zarazem prostą definicję, czym zwykle jest blog, przedstawia Dominik Kaznowski w książce Nowy Marketing:
„Blog to, najprościej ujmując, rodzaj serwisu internetowego. Jego charakterystycznym elementem jest układ wpisów zamieszczanych kolejno, rozpoczynając od najnowszego. Aby móc nazwać stronę WWW blogiem, poza samym układem i funkcjonalnościami powinna ona wyrażać osobowość lub poglądy autora. To właśnie uporządkowana chronologicznie, osobista perspektywa przedstawiania lub relacjonowania wydarzeń jest cechą wyróżniającą go spośród innych rodzajów witryn internetowych.”

Zatem, najważniejszą rzeczą odróżniającą definicje bloga i pamiętnika jest to, że klasyczne pamiętniki pisane są na papierze, zaś blogi tylko i wyłącznie w formie elektronicznej i ta różnica z pewnością determinuje kolejne różnice. Druga sprawa to chronologiczność treści: blogi prezentowane są od ostatnich wpisów, zaś pamiętnik całkiem odwrotnie, tzn. najpierw widzimy pierwszy wpis, a dopiero potem kolejne.

Pamiętniki zaczęto pisać już w starożytności, pisali je między innymi uczeń Sokratesa – Ksenofont, czy słynny władca Rzymu – Juliusz Cezar. Nie były to jednak dzieła wielkie literacko, ale pokazały, że potrzeba spisywania historii istniała odkąd powstało pismo.
Prawdziwy rozkwit pamiętnikarstwa nastąpił u zarania czasów nowożytnych. Było to spowodowane chęcią relacjonowania wypraw do nieznanych miejsc. Odkrywano wtedy nowe lądy, poznawano nowe kultury. Dla ludzi, którzy brali w nich udział sprawą priorytetową było przekazanie informacji o tym, co widzieli, kogo widzieli, co czuli.
Dalszy rozwój pamiętników, następujący w baroku, nakreślił kierunek, w którym pamiętnikarstwo podąża do dnia dzisiejszego.

Historia blogów jest bardzo krótka. Istnieją około 15 lat. Wywodzą się z prywatnych stron internetowych, na których oprócz informacji o danej osobie zaczęto pisać różne prywatne teksty. Początkowo nie definiowano ich tak jak teraz; miały być zwyczajnymi pamiętnikami. Zaczęły powstawać tylko dlatego, że niektórzy ludzie przestali pisać rysikiem na kartce, tylko zaczęli robić to za pomocą komputerowej klawiatury.
17 grudnia 1997 roku Jorn Barger wymyślił termin „weblog”, którym zaczęto nazywać internetowe pamiętniki. Półtora roku później Peter Merholz, podzielił termin ‚weblog’ na dwie części – „we” oraz „blog”, co można przetłumaczyć z angielskiego jako „my blogujemy”, zrobił to podobno dla żartu. Ale termin „blog” bardzo szybko się przyjął.
Od 1998 r. zaczęły powstawać serwisy internetowe umożliwiające prowadzenie blogów.
Aktualnie blogi cały czas prężnie się rozwijają. Ciągle wymyślane są nowe sposoby i rodzaje blogowania.Praktycznie od samego początku istnienia blogów zaczęła się wokół nich tworzyć swoista sieć społeczna. Działo się tak przez to, że określone blogi były czytane przez określone grupy osób, a wpisy na blogach były komentowane.
Grupę społeczną wiążącą ze sobą osoby blogujące (czyli blogerów) nazywamy blogosferą.

W kontekście tworzenia grup społecznych trudno odnaleźć jakieś mocne podobieństwo blogów i pamiętników, ponieważ komentowanie w klasycznych pamiętnikach praktycznie nie istnieje.
Mówiąc dalej o społeczeństwie, można zwrócić uwagę, że pierwsze pamiętniki były pisane jedynie przez członków elit, zaś blogi, praktycznie od samego początku przez zwykłych ludzi.

Poza tym istnieje cała masa podobieństw pomiędzy pamiętnikami a blogami.
Po pierwsze każde z nich jest w pełni subiektywne. Autorzy choć mogą bać się krytyki, to nie unikają pisania na trudne tematy, a czasem nawet sami krytykują zachowania innych.
Druga sprawa to powód pisania. Istnieją dwa główne powody pisania pamiętników: Pierwszy to taki, że istnieje wśród wielu ludzi potrzeba utrwalania dat i wydarzeń z własnego życia; Drugi: pamiętnik zwykle służy to przekazaniu swoich opinii i refleksji innym (czytelnikom), zebraniu myśli, wywołaniu przemyśleń – dlatego właśnie Samuel Maskiewicz pisze na początku swojego pamiętnika „sam sobie gędę, sam wesół będę”.

Kolejnym wyraźnym podobieństwem jest wszechobecny synkretyzm. Zarówno w klasycznych pamiętnikach, jak i w blogach występuje niemal całkowita dowolność w pisaniu, jednak wiąże się z tym też pewna różnica. Otóż w klasycznych pamiętnikach istnieje dowolność w stylu pisania, zaś w blogach ponadto ma miejsce wymieszanie różnych sztuk – tekstu z obrazem, muzyką, filmem.

Na pewno wielką różnicą jest perspektywa czasowa pisania pamiętników. Blog pisze się na bieżąco, a jeśli pisze się o rzeczach dawnych, to nie po to by je opisywać, ale by ich przykład nawiązywał do wydarzeń teraźniejszych. Z klasycznymi pamiętnikami bywa różnie, ale znamy całą masę pamiętników będącymi wspomnieniami z wydarzeń, które miały miejsce na długo wcześniej.

Jednym z takich pamiętników jest utwór J. Ch. Paska. Pamiętnikarz ten był żołnierzem, który w swej młodości brał udział w wojnach i wiele podróżował. Swoje Pamiętniki zaczął spisywać dopiero po skończonej karierze wojskowej. Zapewne stało się tak dlatego, że chciał usystematyzować swoje wspomnienia. Jego Pamiętniki napisane są w tak przyjazny i zabawny sposób, iż samoistnie nasuwa się myśl, że niektóre z opisywanych historii są poubarwiane dla atrakcyjności tekstu.
Język Paska jest podobny do gawędy.

Pamiętniki Paska warto porównać z blogiem dziennik.podróży Macieja Laskowskiego.
O ile Pamiętniki Paska były pisane z ogromnej przestrzeni czasowej, to dziennik.podróży pisany jest na bieżąco. Autor podróżuje po całym świecie, podziwia krajobrazy, poznaje kultury. Podróżuje z laptopem w plecaku i kiedy tylko nadarzy się okazja, podłącza się do Internetu, pisze o tym co zobaczył i klikając w przycisk „publikuj” dzieli się swoimi przeżyciami ze wszystkimi czytelnikami. Nie ma tutaj czekania, odkładania pisania na czas powrotu do domu, pisze się od razu, a dzięki temu jego teksty są napełnione emocjami, szczerością.
Potęgę tego bloga stanowi oprócz tekstu obraz i dźwięk. O ile w klasycznych pamiętnikach panowało wymieszanie stylów literackich, to w blogach oprócz tego możliwe jest połączenie różnych sztuk.
Autor tego bloga do tekstu dodaje zdjęcia, nagrane filmy, do filmów dogrywa swój ustny komentarz i muzykę. Może tym samym przekazywać więcej, lepiej, skuteczniej. Wszak obraz potrafi zastąpić wiele linijek tekstu.

I właśnie dlatego powstaje wiele tzw. fotoblogów.

Przykładem fotobloga jest blog Akwarium. Autorka hobbystycznie zajmuje się robieniem kolczyków, a publikując zdjęcia chwali się efektami swojej pracy.

Powstają również wideoblogi i blogi dźwiękowe, jednak ich prowadzenie jest stosunkowo trudne i rzadkie.

Wracając do pamiętników pisanych na kartce, warto zwrócić uwagę na Pamiętnik z Powstania Warszawskiego autorstwa Mirona Białoszewskiego.
Autor tego pamiętnika był dziennikarzem. Jednak na potrzeby spisywania wspomnień, użył języka potocznego, jego zdania są pourywane, krótkie, czasem chaotyczne. Jest tak dlatego aby jak najdokładniej przedstawić czytelnikowi realia wojenne.
Ponadto, chociaż cały prawie 200 stronicowy pamiętnik jest pisany ciągiem, bez jakiegokolwiek podziału na dni czy rozdziały, to Białoszewski nie boi się pisać co i raz o całkiem innych rzeczach. Stosuje on takie wtrącenia, że czytelnik nie zawsze wie o czym jest mowa w danej chwili.
Poza tym bez znajomości koncepcji, w tym przypadku ogólnego zarysu mapy Warszawy, trudno jest w pełni zrozumieć to, co się czyta.

Analogię do takiego sposobu pisania odnajduję w mikroblogach, tzn. blogach, które w swojej konwencji zakładają zwięzłość wypowiedzi, a każdy wpis na takim blogu nie przekracza określonej liczby znaków, np. 160, a dokładnie w mikroblogu radek.blip.pl. Autor tego bloga, podobnie do Białoszewskiego, jest redaktorem jednego z polskich portali internetowych, a chaotyczność i różnorodność wpisów jest odzwierciedleniem jego pracy. Również w tym przypadku ważne jest poznanie pewnej koncepcji, bo nie znając autora tego mikrobloga, lub środowiska w którym żyje trudno jest zrozumieć znaczną część jego wpisów.

Podsumowując zbiorę niektóre podobieństwa i różnice blogów i klasycznych pamiętników.
Po pierwsze na pewno motyw pisania jednych i drugich jest podobny. Autorzy chcą zebrać swoje własne myśli i przekazać to innym.
Podobieństwa to także dowolność w sposobie pisania, czyli synkretyzm i dobór określonej tematyki – zwykle autorzy trzymają się jednego głównego tematu, określonego na samym początku.
Również w większości pamiętników i blogów język podobny jest do potocznego, bo dba się nie tyle o zachowanie piękna wyrazu, a o przekazanie piękna i ważności opisywanego wydarzenia.
Ponadto autor zwykle czuje, że robi coś ważnego, to o czym pisze jest świadectwem nie tylko dla jego samego, ale przede wszystkim dla czytelnika
Analogia występuje również na płaszczyźnie rozwoju. I jedne i drugie rozwijały się w sposób podobny, jednak wiąże się z tym dość wyraźna różnica: otóż klasyczne pamiętniki zmieniały się przez wieki, zaś blogi istnieją bardzo krótko.
Ponadto ważną różnicą jest szybkość i sposób publikacji. Dawniej od napisania do publikacji mogły mijać nawet długie lata, a kolportaż takich tekstów odbywał się zazwyczaj od ręki do ręki wśród rodziny czy przyjaciół. Dziś blogi, jak pokazuje przykład dziennika podróży, mogą być pisane i czytane w dowolnych miejscach, a okres od napisania do publikacji zależy tylko od chęci autora i tego, ile zastanawia się czy kliknąć „publikuj” czy może jeszcze poczekać.
Pozostałe różnice są tylko pochodnymi tych wyżej wymienionych.

Na sam koniec chciałbym zastrzec, że podobieństwa i różnice między blogami a klasycznymi pamiętnikami są bardzo różnorodne i złożone, ja jednak zwróciłem uwagę na te, które najbardziej dotyczą mnie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s