Wróciłem

Od dawna nic nie pisałem. Minął wrzesień, pół października, a ja prawie już zapomniałem że mam bloga.

Na początku sądziłem, że gdy nadejdzie rok szkolny to wezmę się do roboty i będę pisał co najmniej raz w tygodniu, tak się niestety nie stało. Później zostałem namówiony do napisania czegoś do końca września i wywiązałem się z tego, ale z problemami – wpisu dokonałem na komputerze kolegi, który wtedy naprawiałem, a później zapomniałem go skopiować, plik został usunięty. Napisałem o przeciętnych użytkownikach Internetu, których obserwuję niemal codziennie dookoła mnie. W poprzednim tygodniu znów dostałem chęci na aktywne uczestniczenie w blogosferze, zacząłem systematycznie czytać subskrybowane przeze mnie blogi, komentować, ale ponownie wydarzyło się coś, co te chęci mi odjęło. Netvibes – mój czytnik kanałów RSS zepsuł się, straciłem 90% źródeł informacji, najprawdopodobniej winą była awaria serwera, na którym znajduje się mój profil. Na szczęście po 2-3 dniach wszystko wróciło do normy. W moim życiu „prywatnym” kilka dni temu skończył się sezon zrywania owoców w sadzie, co doda mi kilka godzin więcej czasu wolnego w ciągu tygodnia. I znów wróciła mi wena na blogowanie. Zobaczymy co z tego wyniknie.

I zapomniałbym dodać, że co nieco zmieniłem na blogu, dodałem tagi i kategorie do poprzednich wpisów, wkleiłem widgety, które pomogą niezorientowanemu dowiedzieć się co na tej stronie się znajduje, skromnie napisałem kim jestem i kombinowałem trochę ze skórką, ale nie podjąłem decyzji o jej zmianie. Jeszcze wszystko przede mną, o ile będę miał czas na pisanie. A tak w ogóle to ktoś to jeszcze czyta?

Reklamy

3 responses to “Wróciłem

  1. Pingback: Netvibes się psuje « Bez rąk

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s