Wróciłem
Od dawna nic nie pisałem. Minął wrzesień, pół października, a ja prawie już zapomniałem że mam bloga.
Na początku sądziłem, że gdy nadejdzie rok szkolny to wezmę się do roboty i będę pisał co najmniej raz w tygodniu, tak się niestety nie stało. Później zostałem namówiony do napisania czegoś do końca września i wywiązałem się z tego, ale z problemami - wpisu dokonałem na komputerze kolegi, który wtedy naprawiałem, a później zapomniałem go skopiować, plik został usunięty. Napisałem o przeciętnych użytkownikach Internetu, których obserwuję niemal codziennie dookoła mnie. W poprzednim tygodniu znów dostałem chęci na aktywne uczestniczenie w blogosferze, zacząłem systematycznie czytać subskrybowane przeze mnie blogi, komentować, ale ponownie wydarzyło się coś, co te chęci mi odjęło. Netvibes - mój czytnik kanałów RSS zepsuł się, straciłem 90% źródeł informacji, najprawdopodobniej winą była awaria serwera, na którym znajduje się mój profil. Na szczęście po 2-3 dniach wszystko wróciło do normy. W moim życiu “prywatnym” kilka dni temu skończył się sezon zrywania owoców w sadzie, co doda mi kilka godzin więcej czasu wolnego w ciągu tygodnia. I znów wróciła mi wena na blogowanie. Zobaczymy co z tego wyniknie.
I zapomniałbym dodać, że co nieco zmieniłem na blogu, dodałem tagi i kategorie do poprzednich wpisów, wkleiłem widgety, które pomogą niezorientowanemu dowiedzieć się co na tej stronie się znajduje, skromnie napisałem kim jestem i kombinowałem trochę ze skórką, ale nie podjąłem decyzji o jej zmianie. Jeszcze wszystko przede mną, o ile będę miał czas na pisanie. A tak w ogóle to ktoś to jeszcze czyta?






klisiu Powiedział/a:
on październik 20, 2007 at 9:33 pm
Ja zaglądałem raz na 2 dni przez cały czas
Nareszcie napisałeś coś 
rybomar Powiedział/a:
on październik 20, 2007 at 10:03 pm
Kamień spadł mi z serca
Postaram się prowadzić jako tako ten blog jak w wakacje.
Netvibes się psuje « Bez rąk Powiedział/a:
on październik 24, 2007 at 6:49 pm
[...] dwa tygodnie temu mój czytnik - netvibes - przeżył totalną awarię, zginęło 90% feedów (pisałem o tym wcześniej), po tamtych problemach słuch zaginął, bo za dwa dni wszystko wróciło do normy. Dziś niestety [...]